Autor Wiadomość
PaulaxD
PostWysłany: Pon 14:34, 03 Wrz 2007    Temat postu:

Obiecuję Wink
Właściwie to sama juz się nie mogę doczekać tej premiery... Z tego co opisuje Eggie, zapowiada się całkiem nieźle Wink
Avanturnica
PostWysłany: Pon 14:04, 03 Wrz 2007    Temat postu:

To wtedy ty zdasz nam tutaj relacje, bo ja zobacze go dopiero jak wyjdzie na DVD lubi jak w TV poleci
PaulaxD
PostWysłany: Pon 13:43, 03 Wrz 2007    Temat postu:

Mam bardzo podobne zdanie na temat postaci, jak ty Wink Wg mnie Lucas jest zabójczy Laughing
Dzięki za tę relację Wink Ja film zobaczę najprawdopodobniej za miesiąc, kiedy puszczą w DCH Smile
Eggie
PostWysłany: Czw 10:26, 30 Sie 2007    Temat postu: HMS 2- recenzja :) SPOILERY fabuły

Witam wszystkich Smile

No więc ja jestem po Smile

Wszyscy znamy fabułę, więc nie będę sie nad nią rozwodzić....
Subiektywnie powiem, ze kocham HSM za te piosenki, atmosferę i Lucasa Grabeela Very Happy Tak jest i tym razem Smile

Zaczyna się od piosenki "What time is it?" i to jest jedyna scena gdzie pojawia się Mrs Darbus. Ludzie tańczą, etc po czym kończy się piosenka i Troy daje Gabi naszyjnik z literą T ( jak oryginalnie Very Happy) i opowiada jej, jak to bedą do kina chodzić i muzyki słuchać w te wakacje.. G prawi banały, jak to lato musi zapamiętac, bo nigdy nie była przez całe lato w jednym miejscu...
I wychodzą na jaw skrywane ambicje Troya. Bo to co miało mu zapewnić stypendium w 1 części to tylko wierzchołek góry lodowej. Tak naprawdę musi dostac stypendium, go krucho u niego z kasą...

Wielka niekonsekwencjaisę objawia w zachowaniu Sharpay, gdy gada z Ryanem, jak to pojadę do Country Clubu na wakacje. W 1 części widać wyraźnie, że Troy ją wkurza (oprócz tego pierwszej "Papatki Very Happy") i ma gdzieś koszykówkę, w drugiej koniecznie chce go zdobyć. Więc załatwia mu robotę w tym ośrodku, a on przyprowadza wszystkich oczywiście Smile
Kelsi gra w bare na pianinie, Gabi zostaje ratownikiem, Taylor ma wszystko pod kontrolą, a reszta siedzi w kuchni lub obsługuje gości.

Ale ponieważ S nie pozwoli, by ta sielanka trwała (T i G na pikniku, po kryjomu się kąpią w basenie, etc..) zmusza kierownika ośrodka Fultona, by gnębił Gabi a sama bierze Troya do rodziców, którzy mu mało co stypendium nie załatwią, awansuje na trenera golfistów (i zaczyna flirtować z S), gra z jakimiś druzynami sławnymi w kosza, zapominając o Gabi i swoich kumplach... Chad jest wkurzony.

W międzyczasie S wymyśla, że piosenkę (You are....), którą Kelsi napisała dla T i G, zaśpiewa ona sama i T (w wersji tragicznie rockowej...). I wyrzuca z zespoły Ryana, który zaczyna się łamać. Gabi i Taylor zaczepiają go po tym, jak zostaje wyrzucowy przez siostrę i po tym, jak Troy ich zostawia dla tamtej druzyny. Zabierają go na mecz bejsbolu i okazuje się, że on umie grać ( piosenka, I don't dance). Wszyscy się zgadzają, żeby to on nauczył ich układu, który mogliby zaprezentowac na konkursie talentów. Tylko że S się dowiaduje i zabrania obsłudze uczestniczyć w konkursie...

I tu następuje piękna scena, gdy Ryan i Gabi zaczynają tańczyć i sie wygłupiac i T ich przyłapuje!!! Very Happy Gabi i Ryan jako para- marzenie. Dużo lepiej pasują!!!!

I piosenka "I gotta go...".

Troy przeprasza wszystkich, rezygnuje z awansu, ale obiecał wystapić z S na konkursie. Więc mówi, że tylko wtedy, gdy innni tez wystapią i ona się zgadza. Kelsi daje mu piosenkę Everyday, bo niby S ją zmieniła w ostatnim momencie... I on wychodzi, zaczyna spiewać, a tu Gabi... Wink No i na końcu wszyscy wychodzą, łącznie z Ryanem i S i spiewają. A potem w S sie odzywa człowieczeństwo i główna nagroda przypada jej bratu. Smile Cute... Very Happy

Teraz to naprawdę jest musical. Same piosenki, dużo gadania to nie ma Razz Jedna piosenka po drugiej...
Ale ściezki są dużo lepsze niż w 1 filmie Smile Chyba przyznacie Smile Oczywiście, jak to mają w zwyczaju, Everyday, najgorsza piosenka, jest kulminacyjną...

Zac przez większość filmu jest debilem, nazwijmy go po imieniu Smile Gra takiego wiesniaka strasznego. Ale lepiej mu w tej fryzurze. Irytuje mnie też jak sie wczuwa w czasie piosenek... Nie jest moim ulubiencem.

Vanessa jest słodziutka az do mdłości... jej to nigdy nie lubiłam, ma najgorszy głos ze wszystkich niestety...

Lucas - kocham faceta!!!! Wszystko kręci sie wokół niego w filmie - super!!!!

Ashley była ok Smile Wyglądała jak Paris Hilton.

Corbin i Monique też ok - tylko Corbin nie umie spiewac , niestety... Zac i Lucas mają najlepsze głosy.

Dużo czasu było z postaciami drugoplanowymi, więcej niz w 1 cześci. To dobrze Smile

Tak, Zac i V się całują na końcu Very Happy

Jakbyście chcieli jeszcze coś wiedziec, to pytajcie Smile Odpowiem Smile

Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group